Case study — reklama targetowana
Odzież dziecięca
Sklep internetowy z odzieżą dziecięcą: piżamy, podkoszulki, majtki, szorty, t-shirty i zestawy basic dla dziewczynek i chłopców


Punkt A — z czym przyszedł klient
Sytuacja na starcie
Sklep potrzebował stabilnej sprzedaży z reklamy i jasnej odpowiedzi, które produkty warto promować.
Na starcie reklama nie działała jak system. Część budżetu szła nieefektywnie, kreacje przypominały te u konkurencji, a klienci nie zawsze rozumieli, dlaczego mają zamówić właśnie tutaj.
- Zamówienia przychodziły nieregularnie
- Brakowało jasnej strategii reklamowej
- Nie było wiadomo, które kategorie produktów skalować
- Kreacje nie pokazywały głównych zalet produktu
- Brakowało testów różnych grup odbiorców, ofert i formatów
- Nie było remarketingu do osób, które już oglądały produkty
Proces i analityka
Kluczowe punkty wzrostu
Najpierw przeanalizowaliśmy, co dokładnie sprzedaje sklep, które kategorie mają największy potencjał i co wpływa na decyzję klienta.
Główne zadanie — zbudować przejrzysty system:
reklama → wejście na stronę → dodanie do koszyka → złożenie zamówienia → zakup.
- Testować każdą kategorię produktów osobno, a nie cały asortyment naraz
- Dla każdej kategorii tworzyć własne kreacje i własne akcenty
- Pokazywać nie sam produkt, ale jego korzyść: jakość tkaniny, komfort, uniwersalność, zestawy
- Tłumaczyć wygodę zamawiania i czytelną tabelę rozmiarów
- Wracać do osób, które były na stronie lub dodały produkt do koszyka, ale nie kupiły
- Przenosić budżet na te zestawy, które realnie przynoszą zakupy

Proces — jak pracowaliśmy
5 kroków od zera do wyniku
Rozłożyliśmy pracę na etapy: od wyboru kategorii do pierwszego testu po skalowanie zestawów, które realnie przynoszą zakupy
-
1. Ustaliliśmy, co dokładnie promować
Nie uruchamialiśmy reklamy od razu na cały asortyment. Najpierw podzieliliśmy produkty na kategorie i sprawdziliśmy, co lepiej reaguje na reklamę:
- piżamy;
- bielizna dziecięca;
- zestawy basic;
- t-shirty i szorty.
-
2. Podkreśliliśmy zalety produktu
W reklamie postawiliśmy nie na samą „odzież dziecięcą”, ale na powody zakupu:
- dobra jakość tkaniny;
- komfort dziecka;
- rzeczy na co dzień;
- gotowe zestawy i korzystne komplety;
- wygodne zamawianie i czytelna tabela rozmiarów.
-
3. Przygotowaliśmy różne kreacje
Do testów użyliśmy różnych formatów:
- bannery statyczne;
- zestawienia produktów;
- wideo-nakładki;
- kreacje pod konkretną korzyść: tkanina, komplet, cena, wygoda, baza garderoby.
-
4. Uruchomiliśmy reklamę na różne grupy odbiorców
Reklamę podzieliliśmy na kilka kierunków:
- zimna grupa — pozyskiwanie nowych klientów;
- remarketing — do osób, które miały już kontakt ze stroną lub profilem;
- ponowne wyświetlenia dla osób, które dodały produkt do koszyka, ale nie dokończyły zakupu.
-
5. Skalowaliśmy to, co działa
Po pierwszych wynikach zaczęliśmy przenosić budżet na najskuteczniejsze kategorie, grupy odbiorców i zestawy reklamowe. Dzięki temu koszt zakupu stopniowo spadał, a ROAS rósł.
Kreacje reklamowe
Kreacje, których używaliśmy
Dla każdej kategorii robiliśmy po kilka makiet z różnymi akcentami — tkanina, rozmiary, komplety, wygoda zamawiania — i porównywaliśmy, która działa lepiej.












Punkt B — wyniki
Punkt B
PoWyniki końcowe po 6 miesiącach
3 200$
budżet reklamowy
23 637
kliknięć na stronę
3,80%
średni CTR
0,14$
średni CPC
1 055
zakupów na stronie
3,03$
średni koszt zakupu
15$
średnia wartość koszyka
15 825$
przychód z reklamy
4,95
średni ROAS
Formaty: bannery statyczne, zestawienia produktów, wideo-nakładki · Kampanie: zimna grupa + remarketing
Każdy zainwestowany dolar wrócił prawie pięciokrotnie
Opinia
Co mówi klient
Właściciel sklepu sam opowiada, jak wyglądała współpraca — krótko, bez przygotowanego tekstu.
Chcesz, żeby Twój sklep internetowy sprzedawał stabilniej?
Uruchomimy reklamę tak, żebyś wiedział, które produkty działają, dokąd idzie budżet i co realnie przynosi zakupy
Wnioski
Co dał ten projekt
Reklama przestała być eksperymentem i stała się przewidywalnym kanałem sprzedaży dla sklepu internetowego.
W 6 miesięcy budżet 3200$ przyniósł 1055 zakupów i 15 825$ przychodu — ROAS 4,95. Ale najważniejsze nie są same liczby, tylko system za nimi: wiadomo, które kategorie skalować, które kreacje działają i dokąd przenosić budżet.
Kategorie zamiast „całego asortymentu”
Każdą grupę produktów testowaliśmy osobno, więc widać było, co przynosi zakupy, a co tylko zjada budżet.
Reklama na zakup, a nie na zasięg
Kampanie optymalizowaliśmy pod zakupy na stronie — dzięki temu budżet pracował na zamówienia, a nie na wyświetlenia i kliknięcia.
Remarketing zwraca budżet
Osoby, które dodały produkt do koszyka i nie kupiły, wracały przez reklamę — to były najtańsze zakupy w projekcie.
Kontakt